W momencie, gdy kliknela migawka, zwierze szybko podnioslo leb, oddalilo sie od swojego lupu i zaczelo nerwowo wietrzyc dookola. Dla Johansona i jego przewodnika bylo to zbyt wiele. Rzucil sie do ucieczki.
- Kiedy wpadlem do obozu wymachujac aparatem i wydajac nieartykulowane dzwieki, musialem wygladac jak szaleniec - pisal. - Osiem dni przelezalem w goraczce.
Zdjecia Johansona wywolano, ale byly bardzo niewyrazne. Widac na nich cos wielkiego, ale trudno stwierdzic, czy owym monstrum byl wlasnie tyrannozaurus. A jesli nie on, to co ? Kilka miesiecy pozniej inny mysliwy natknal sie na "jaszczura", a pozniej nikt juz o nim nie wspominal. Byc moze dlatego, ze srodowisko naukowe rozpetalo tak negatywna kampanie, ze kazdy, kto zobaczyl cos dziwnego, wolal zachowac milczenie.
Wiele dowodow wskazuje na to, ze swiat dinozaurow ulegl zagladzie okolo 60 milionow lat temu na skutek uderzenia w Ziemie asteroidu o srednicy kilku kilometrow. Zmiany klimatyczne, przesuniecie osi ziemskiej, krazace w atmosferze gazy, pyly i inne nieczystosci, powszechny ziab, to wszystko doprowadzilo do zaglady. Przetrwaly tylko gatunki najmniejsze i najsilniejsze, choc - jak mozna przypuszczac - w roznych zakatkach swiata, gdzie "diabel mowi dobranoc", mogly przezyc relikty przeszlosci.
Przykladem dziwnych stworzen czy tez istot jest rysunek Samuela Falloursa, sporzadzony w roku 1717 na Borneo i zamieszczony w dziele wydanym w Amsterdamie. Podroznik specjalnie pojechal na wyspe, by na wlasne oczy sprawdzic doniesienia o schwytaniu przez tubylcow syreny. Po jej wylowieniu, trzymano ja w beczce z woda. Przezyla w niej tylko cztery dni. Jedynym dokumentem, pokazujacym jak wygladala, jest rysunek sporzadzony przez Falloursa.
Komentarze
Aktualnie 0 komentarzy.
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Come on be the first one!
Zostaw komentarz